wtorek, 29 października 2013

Przypruszyć kotem - wersja 1


Przyprószyć kotem

Każdy czasem przyprószy kotem
pod warunkiem, że chce mieć z kotami cokolwiek wspólnego
albo tak jak kot znacząco zniesie uszy po sobie
Nie wiedząc po kim to ma i dlaczego
           Razu pewnego dziecko
kochając nad wyraz swego kota
zapłakało po trzykroć rzewnie:
Dlaczego kot mnie drapie, mamusiu? 
Czy chce drapać? Czy mu to potrzebne?
A mama wzięła drapieżcę  pod łokieć
i tak odpowiada córeczce:
Przyprószy kot trochę pchłami
zdradą, włóczęgą, drapaniem,
pochodzi - ubywa po trochu,
"Biała dama"
Po ziarnku, po grochu , łyżeczce.
mokrego, brudnego, sinego,
młodego, dzikiego ubywa
Chce odpocząć jak wszyscy 
z miłości
się zajmuje drapaniem.
Może i ty przyprószysz kotem,
kiedy nie tęga twa mina.



fot. Agnieszka Śnieżek 

"Kot w zieleni"

"Na dachu spacerkiem"

"Kot sąsiadów"

"Co to?"

"Łowczyni"


piątek, 25 października 2013

Jesień


Jesień- ekspresji czas

Podczas gdy jesień kojarzy mi  się z impresjonistycznymi plamami, załamaniem światła, czy to w postaci szaro-deszczowej, depresyjnej, czy kolorowo- bogatej  fotografowałam tak jak jest i widać..Mogę udać, że się na tym znam i dlatego szczególnie pierwsze zdjęcie jest w HDR, ale nie wiem czy to jest ekspresja, po prostu teraz jak patrze na nie, mam wrażenie , ze kot wyleci z kadru. Nie wiele to znaczy, zresztą tutaj są moje zdjęcia. Brak tylko złotej jesieni, bo niestety spadł deszcz i duża część liści opadała, a ja nie poszłam do parku. Albo chociaż zbliżenie liścia! W szkole jest konkurs "Jesień w okół nas", także moja  trochę bezsensowna chęć robienia zdjęć byłaby uzasadniona"  Ale naprawdę ślicznie jest rano!

Uwielbiam zwierzęta, uwielbiam robić im zdjęcia, ale niestety nie wychodzą mi na papierze. Do czasu....


"Kocia ekspresja"


"Trzciny"

 A to fragment horyzontu, wzgórza, które codziennie widuję z mojego okna w toalecie. Wstaję o szóstej ( no, może trochę później :) ), a tu albo różowo przepięknie słońce razi w oczy, albo mgła się prześlizguje, albo księżyc i niebo robi się szaro- żółte, albo burza nadchodzi i czarne chmury, a z przodu pada soczyste słońce ... To właśnie takie zdjęcie. Trochę dopowiadam jak mi się chce do zdjęcia,ale,  żeby nie było, że ono schodzi na drugi plan.
Jejku, ja to nawet akwarelami namalowałam na plastykę... taki ten tajemniczy komin.


Hmm... czy lubię czy nie lubię - to nie jest ważne. te kwiatki rosną koło mojego domu.




czwartek, 24 października 2013

Witam! Pierwszy wpis

Witam!
   Zabieram się do tworzenia bloga o fotografii, bo to jest coś, w czym czuję się dobrze. Nie urządzam sesji, szczerze mówiąc podobają mi się portrety, ale do tego trzeba mieć podejście.  Ja kiedy mam natchnienie, albo rysuję, albo piszę wiersze, albo - biorę aparat. Ni jest to lustrzanka, tylko zabawnej wielkości zaawansowany aparacik, więc wyglądam trochę niepoważnie na łące czy z nosem w kwiatkach ( a kto by wyglądał?) , ale na niego oszczędzałam.
   Chciałam założyć taki blog, więc na końcu adresu jest to nieszczęsne "photography". Zdjęcia zalegają u mnie na dysku, nikt ich nie widzi, może oprócz paru konkursów,  wiec pomyślałam, że nie zaszkodzi spróbować. Bo najlepiej kiedy pisze i zamieszczam coś, co baaaardzo lubię i z czym jestem związana -  nawet jeżeli wiąże się to z pokazaniem szerszemu gronu...

Mam też swój profil na http://www.national-geographic.pl/uzytkownik/FlyAway możecie tam zajrzeć, fajne zdjęcia ludzie zamieszają :)

Na początek temat taki: MOJE KWIATY


TE JESZCZE Z WAKACJI: