Witam!
Zabieram się do tworzenia bloga o fotografii, bo to jest coś, w czym czuję się dobrze. Nie urządzam sesji, szczerze mówiąc podobają mi się portrety, ale do tego trzeba mieć podejście. Ja kiedy mam natchnienie, albo rysuję, albo piszę wiersze, albo - biorę aparat. Ni jest to lustrzanka, tylko zabawnej wielkości zaawansowany aparacik, więc wyglądam trochę niepoważnie na łące czy z nosem w kwiatkach ( a kto by wyglądał?) , ale na niego oszczędzałam.
Chciałam założyć taki blog, więc na końcu adresu jest to nieszczęsne "photography". Zdjęcia zalegają u mnie na dysku, nikt ich nie widzi, może oprócz paru konkursów, wiec pomyślałam, że nie zaszkodzi spróbować. Bo najlepiej kiedy pisze i zamieszczam coś, co baaaardzo lubię i z czym jestem związana - nawet jeżeli wiąże się to z pokazaniem szerszemu gronu...
Mam też swój profil na http://www.national-geographic.pl/uzytkownik/FlyAway możecie tam zajrzeć, fajne zdjęcia ludzie zamieszają :)
Na początek temat taki: MOJE KWIATY
TE JESZCZE Z WAKACJI:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz