sobota, 21 grudnia 2013

Pośpiech (zwolnijmy na święta)

Pośpiech...( zwolnijmy, są Święta")


Śpiewam z zamkniętymi ustami
między tramwajami.
Patrzę w kierowców
na ich dłonie,
które wstrzymują mechaniczne konie.
Biegnę w milczeniu
pospiesznym i śmiesznym z daleka.
Kierowcy czekają, czas ucieka.
Jeszcze, jeszcze chwila.
Jeszcze stopa, jeszcze mila.
Serce bije, nogi biegną
ale nie oddycham.
Autobus  gdzieś tam znika.

XXX
Trzy okna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz