Z serii Sztuka Nieśmiertelna
Mary Cassatt
Nic tak nie chwyta za serce jak portrety dzieci. Piękne, słodko śpiące maluchy, Stasie, jeszcze niemowlaki i drzemiące na stole Gienki malował nasz, polski Stanisław Wyspiański. będzie jednak o twórczości zagranicznej artystki. Mary urodziła się w 1844 roku w Pensylwanii, jako czwarta córka Roberta Simpsona i Katherine Johnson. mimo sprzeciwu rodziców studiowała Sztukę w Europie. Jeździła na lekcje do francuskich malarzy akademickich. W 1868 Salon przyjął jej prace "Cyganka z Mandoliną". - niezwykle naturalistyczna jak na romantyzm.
| Pensylwania, USA |
Obrazy Mary to niezwykle szczere i łagodne sceny rodzajowe. Artystka zna moc detalu, potrafi w swoich pracach wyczarować rodzinne ciepło, bezpieczeństwo, niewinność. Niezwykle realistyczne są gesty postaci - sposób obejmowania dziecka, rozłożenie dziewczynki na fotelu - będącej owocem wnikliwej obserwacji życia i stosunków łączących matkę i córkę. Kolory są ciepłe, sylwetki lekko rozmazane) mówię tu o pierwszym obrazie) to wystarczy aby obraz mi się podobał. Światło wydobywa porcelanowy odcień skóry i róż policzków, a nawet błękit włosów.Dzieła są po prostu urocze.
Prace Mary : http://www.marycassatt.org/
Prace Mary : http://www.marycassatt.org/
Sceny te przedstawiały proste, niemal wiejskie sytuacje. Modelkami były zazwyczaj arystokratki ubrane w odpowiednie stroje.
Krytycy uznali Mary za impresjonistkę, jej styl jest jednak o wiele bardziej złożony. pod koniec klat siedemdziesiątych XIX wieku malarka odkrywa nowy rodzaj techniki - akwaforty. Z grupy impresjonistów malarka bardziej zbliżała się wspaniałej linearności charakterystycznej dla tak bardzo przez nich podziwianej sztuki jońskiej. Tak więc, Mary skupiał się na Motywie Matki i dziecka, przez co w pewno sposób spowodowała ignorowanie jej istotnego wkładu w modernizm.
Od 1900 roku ograniczyła się do barw ciepłych i jaskrawych, ponieważ przy jej poważnych problemach ze wzrokiem jedynie wybór prostej techniki pastelowej umożliwiał kontynuację działalności artystycznej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz